Niestraszne.

Różnobarwne kształty, niby wtopione w nicość,
Wyczuwalne zbliżanie się kresu wszechrzeczy,
Pamiętam. Lęk osiągał apogeum, ustępował.
Całą świadomość porywał bezmyślny spokój.
Powolne umieranie z cichnącym przyzwoleniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>