Nienaumyślnie.

Obawiam się o kontrukcję mojej twierdzy.
Przez kolejne szklane mury
się przedziera;
Zadymiony wizerunek destruktywnej siły.
Chciałaby tworzyć, lecz stabilność odbiera.

Nie wiedzą głupcy, ile zła dobrem czynią.
I ile w ich dobru bywa zła. Ale mnie oto
Okrzyknięto zła symbolem, nawet winią,
Że złem niszczę dobro… A ja wcale nie!
Przyrzekam na Absolut – ja je tylko chronię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>