Unicestwienie.

Nadchodzą czasy, gdy wszystko jest niedokończonym krzykiem.
Gdy rzeczywistość jest zbyt oczywista, by mieć doń cierpliwość.
Chciałoby całe swoje indywiduum skulić w kulkę, rzucić daleko.
Patrzeć jak zanika w nas człowiek, który zdawał być się stałym… 

Życie w ruchu to dopiero forma bytowania!

Wobec tego ja preferuję bieg z przeszkodami.
Odrobinę wyścigu z czasem i brutalne walki.
Mój udział w tym turnieju nie dobiega końca.

Choć, nie powiem, dziwnie jest żyć nastawiając się na rychłą śmierć.
Niezwykłość dziwności jednak dorównuje nasyceniu perfekcyjności.
Czyż nie tak powinno być? Memento Mori, Bracie, Siostro i Ukochany.


Głupiśmy, że chcemy zdychać już i natychmiast.
Pamiętać o tym, lecz nasycić się materialnością. 
Oto sztuka!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>